Gdzieś mamy to jaka ta jesień jest be...
🍁🍂🍁
1.Józef Haydn - Jesień z oratorium Pory Roku (1801)
Listę otwieramy fragmentem jednego z ostatnich dzieł Józefa Haydna. Niestety, ten utwór kompletnie NIE KORESPONDUJE z jesienną atmosferą. Może w czasach Józka jesień była inna. Nie wiem. Generalnie to jest to muzyka bardzo sielankowa, mamy tu duet zakochanej pary, polowanie na jelenia, a na koniec chór świętuje udane łowy popijając winko.
Wiem, dyletant prowadzący ten blog nie umie docenić geniuszu Haydna. Lećmy dalej.
2. Franciszek Schubert - Jesień (1828)
Jedna z mniej znanych pieśni Schuberta, do tekstu poety Ludwika Rellstaba (to on wymyślił przydomek Księżycowa pewnej sonacie Beethovena, pamiętajcie). Została opublikowana dopiero w 1895 roku. Wybitnie jesienna i smutna...
3.Fanny Mendelssohn - Wrzesień - Na rzeką z cyklu Rok (1841)
Fanny Hensel (1805-47), z domu Mendelssohn, to jak wiadomo starsza siostra Feliksa Mendelssohna. Niektórzy twierdzą, że była tak samo utalentowana jak jej brat (ja tego jeszcze nie sprawdziłam, ale SPRAWDZĘ, uwaga), tylko, że okoliczności nie pozwalały jej na rozwinięcie swoich zdolności. Jej ojciec i brat nie godzili się na to, by publikowała swoje utwory i występowała publicznie. I to jest dziwne... bo Feliks wcale nie był przeciwny zaangażowaniu kobiet w muzykę, bardzo cenił np. panią Klarę Schumann i wielokrotnie z nią występował. Nie wiem. Temat Fanny i Feliksa (o którym też było dziwnie mało na tym blogu) na pewno w przyszłości jeszcze poruszymy.
A teraz macie tu jeden jej utwór, Wrzesień - Nad rzeką z cyklu pt. Rok. Cykl ten jest jednym z najważniejszych utworów kompozytorki, to taki jakby "muzyczny pamiętnik", wspomnienie całorocznego pobytu Fanny oraz jej męża i syna we Włoszech.
4.Piotr Czajkowski - Październik - Pieśń jesienna z cyklu Pory roku (1876)
Pory roku Czajkowskiego to - tak samo jak powyższy Rok - cykl utworów fortepianowych. Najpopularniejszą jego częścią jest przecudny Czerwiec - Barkarola, kto jeszcze nie słyszał, to polecam. Dziś jednak słuchamy Października. Ze wszystkich jesiennych części tego cyklu (Wrzesień na podtytuł Pieśń myśliwska, a Listopad jest rosyjskim tańcem - trojką) najlepiej oddaje jesienną, melancholijną atmosferę... jest po prostu cudowny.
5. Joachim Raff - X Symfonia f-moll Op.213 Jesienią (1879)
Joachim Raff (1822-82) to wybitny przedstawiciel tzw. szkoły nowoniemieckiej w muzyce romantycznej. W XX wieku został jednak zupełnie zapomniany. Mało kto o tym wie, ale to właśnie on pomagał Lisztowi w orkiestracji jego poematów symfonicznych. Tak było. Mało tego, miał wpływ na Sibeliusa i Ryszarda Straussa - jego VII Symfonia W Alpach (1877) podobno wykazuje podobieństwo do Straussowskiej Symfonii Alpejskiej (1915)...
Dziś posłuchajmy jego przedostatniej symfonii. Napisał ich w sumie jedenaście, jak widzimy słynna klątwa się go raczej nie trzymała. ;D Orkiestracja cudna, piękne melodie, odrobinkę groteskowy walc w drugiej części, wzruszająca Elegia w trzeciej, no i prawdziwie wstrząsające, ciarkogeniczne, mocne allegro w finale. Dla dyletanta prowadzącego ten blog brzmi trochę jak mniej drewniany Brahms, bo skrzyżowany z Wagnerem. A początek drugiej części to w ogóle mi przypomina scherzo z VII Symfonii Mahlera... dobra już się nie wymądrzam.
6. Arnold Bax - November Woods (1917)
Tytuł zostawiłam po angielsku, gdyż tak brzmi lepiej.
Angielski kompozytor Arnold Bax (1883-1953) doskonale wiedział jak od pierwszej nuty budować atmosferę. Orkiestracja w tym poemacie symfonicznym jest fantastyczna, przywodzi mi na myśl trochę muzykę filmową, ale tą z wyższej półki, ze starych dobrych czasów ;D A sama atmosfera jest wybitnie listopadowa, angielska, mroczna i nawet miejscami straszna po prostu.
7.Stanisław Lipski - Jesienią
Kończymy polską pieśnią, napisaną do słów Lucjana Rydla, ale niestety nie wiem w którym roku. O samym kompozytorze też mało wiadomo, po za latami jego życia (1880-1937). To tylko dwie minutki, a tyle w tym żalu...
Ehh... miło by było jakby już przestało padać.
Znacie jakieś inne jesienne utworki? Piszcie w komentarzach!
Pozdrawiam!
Przy tak klimatycznych utworach, jesień na pewno nie będzie "be" :)
OdpowiedzUsuń