czwartek, 13 lipca 2017

Siegmund von Hausegger · Symfonia Natury

Dzisiaj kolejna porcja Austriaka. Ale już wkrótce znowu będziemy na ojczystej ziemi.

Ten pan poniżej to austriacki kompozytor Siegmund von Hausegger (1872-1948) i oczywiście trafiłam na niego łażąc po mojej ulubionej stronie internetowej... czyli YouTube.

😍

Siegmund to jest neoromantyzm, post-Wagner, jak Mahler, Rysiu Strauss czy nasz Karłowicz i inne fajne chłopaki.

Ojciec kompozytora, krytyk muzyczny Friedrich, był podobno jedną z pierwszych osób w Austrii, które poznały się na niesamowitości muzyki Wagnera i zaczęły promować jego styl i muzyczne idee. I oczywiście, miało to wpływ na bohatera dzisiejszego wpisu.


A utwór, który chcę wam dziś zaprezentować, to Symfonia Natury z 1911. Znalazłam ją,  bo ktoś zauważył że fragment brzmi jak Gwiezdne Wojny... I rzeczywiście. Ale ja nic na tacy Wam nie podam.
No  dobra, jak chcecie to przewińcie od razu do 38:35.
 
Jest to symfonia z chórem w finale. Tekst to wiersz Goethego pt. Prometeusz. A po za tym, symfonia jest oczyywiście inspirowana naturą I TO JEST PRZEPIS NA DOBRĄ MUZYKĘ! Zawsze byłam zdania, że muzyka inspirowana śpiewem ptaków, porami roku, zjawiskami pogodowymi, różnorodnością gatunków roślin i zwierząt, opadami atmosferycznymi i całą tą POTĘGĄ i pięknem przyrody jest najlepsza.

A zatem, polecam ją przesłuchać. Jest przepiękna, im więcej słucham tym mi się bardziej podoba.

Pozdro dla wszystkich :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...