poniedziałek, 17 lipca 2017

Ocieplanie wizerunku Antona Brucknera

No i znowu Austria... a jednak.

Nie mam zbyt wielkiego pojęcia o Brucknerze, kiedyś daaaaawno temu słuchałam paru jego utworów i nie przemówiły do mnie zbytnio. Po za tym, ciągle trafiałam na jego antyfanów, którzy mówili że to nudziarz, że jego symfonie są długie i "rozcieńczone" , bo raczej nie ma zbyt w nich emocji. A ja nie miałam ochoty tego sprawdzać.

Chciałam znaleźć zdjęcie młodego, ciacho 10/10 Brucknera, ale nie ma. Widocznie on zawsze był stary ;)
I tak było do czasu, aż trafiłam w yutubach na fragment Adagia z jego VIII Symfonii, dyrygowany przez Karajana w kościele, w którym Bruckner był kiedyś organistą. Włączając to, myślałam "eee, Bruckner, może tak źle nie będzie". I nie było.

Wspaniałe, magiczne adagio. Niektóre fragmenty brzmią po prostu jak nie z tej ziemi. Cała symfonia nie zrobiła na mnie tak dużego wrażenia, ale muszę posłuchać jeszcze raz. Finał też jest fajny. Polecam! Jak dla mnie brzmi lepiej niż bardziej znane Adagio z VII Symfonii.

Btw, znalazłam fajny obrazek. Bruckner idzie do nieba, gdzie czekają na niego inni kompozytorzy. Ilu potraficie rozpoznać? :D
Moim zdaniem to jest urocze.


Wiem też, że wielkim fanem Brucknera był zmarły niedawno dyrygent, maestro Stanisław Skrowaczewski Słyszałam w jego wersji I Symfonię bardzo dawno temu, zupełnie jej nie pamiętam. Bo teraz tę VIII to mam pod batutą Eugena Jochuma. A jego nie ma na YT w całości, więc dałam pana Celibidache. Okazuje się, że YouTube wcale nie jest taką przepastną skarbnicą nagrań... choć i tak ma tego mnóstwo.

No to nic, do napisania. Może popiszemy sobie o bardziej mainstreamowych kompozytorach w najbliższym czasie.

Macie jakieś sugestie czy uwagi? Piszcie koniecznie, ja nie gryzę za krytykę :D A bardzo zależy mi na opinii moich Czytelników.

Pozdrawiam :)

4 komentarze:

  1. GeorgTelemann19 lipca 2017 01:26

    Jednak przekonałaś się do Brucknera? Fakt, adagio z VIII jest niesamowite. Jeszcze wspomniałbym o adagiu z IX symfonii. Często znajduję powiązania z późniejszym adagiem z IX Mahlera. Tak różne, a tak podobne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po posłuchaniu VIII mogę chyba spokojnie przyznać, że tak :D
      IX Symfonii jeszcze nie znam, tak samo z resztą jak sporo wielu innych. Teraz będę nadrabiać... i porównywać :)

      Usuń
  2. Fragment tego obrazka z "wniebowstąpieniem" Brucknera jest ilustracją mojego bloga (aniołki). :)
    Zaś symfonie Brucknera sprawdzają się nieźle jako muzyka filmowa. Jest taki francuski film "Un deux trois soleil" ("Raz, dwa, trzy, słońce"), w którym użyto właśnie jego symfonii. Polecam (świetna rola Marcello Mastroianniego).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no rzeczywiście :D Teraz zauważyłam :) A film sobie sprawdzę, dziękuję :)

      Usuń



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...