poniedziałek, 10 kwietnia 2017

...w łepetynie mam tylko klawisze.

Mozart wszystko objął i ogarnął, co się tylko twórczością muzyczną nazywa, a ja w łepetynie mam tylko klawisze. ...Ale wiem moje granice i wiem, że zdurniłbym się wtedy, gdybym się sadził i spinał zbyt wysoko, zdatności po temu nie mając... Suszą mi głowę, abym symfonie i opery pisał, i wszystko, co jest, chcą we mnie mieć: i polskiego Rossiniego, i Mozarta, i Beethovena. A ja po cichu się śmieję i myślę, że od małego zacząć potrzeba. Jestem fortepianistą tylko, jeżeli jestem coś wart, to i dobrze - po mnie więksi przyjdą, co szerzej muzykę ogarną i w nich polska muzyka rozszerzy się i rozkwitnie. Myślę, że lepiej robić mało, ale dobrze, jak tylko mogę, jak wszystkiego się chwytać, a źle wykonać...
Fryderyk Chopin

 Szczerze i bardzo mądrze.
Po za tym, czy nie uważacie, że polszczyzna Chopina była urocza? :)
Z tej książeczki ten cytat zaczerpnęłam. A bohaterowie drugiego planu to nokturn f-moll i pianinko...

Do zobaczenia w Wielki Czwartek.

2 komentarze:

  1. To z jego perspektywy, a z naszej to czy nie byłoby pięknie posłuchać jeszcze jednego koncertu fortepianowego, tria, i jeśli nie opery to przynajmniej kilkunastu pieśni? Ja nie sądzę, że któreś dzieło byłoby mniej udane niż istniejące. Niestety Chopin i Schubert umarli o wiele za młodo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że planował skomponować trzeci koncert fortepianowy... Jedyny ślad po tym to przepiękne Allegro de Concert. Pieśni Chopina zawsze mi się podobały,jednak opery od niego sobie nie wyobrażam zupełnie! :D
      Tak... odeszli bardzo wcześnie, podobnie jak wielu innych wybitnych, ale pomimo tego zdążyli swoimi utworami zmienić oblicze muzyki na zawsze... Chyba każdy się kiedyś zastanawiał "co by było, gdyby...pożyli trochę dłużej". Myślę, że oni przeczuwali, że ich życie nie będzie za długie i to wywarło jakiś wpływ na ich twórczość.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...