czwartek, 19 stycznia 2017

Nowe zdjęcie Chopina

Szwajcarski fizyk Alain Kohler odnalazł nieznany dotąd dagerotyp przedstawiający Chopina.

Fryderyk, really?

Dotąd znana była tylko jedna fotografia Chopina.

Bo co do obrazka poniżej to nie ma pewności.

No i są to tylko kopie, bo oryginały spłonęły w czasie wojny.
Ciekawe, jakie miał oczy. Liszt mówił mi, że niebieskie, ale czy można mu wierzyć?

Może posłuchajmy sobie II ballady, zawsze warto :)


7 komentarzy:

  1. Do tej pory był znany tylko jeden dagerotyp Chopina. Skąd masz informacje, że ten drugi portret które wrzuciłas to zdjęcie?
    A z tym Zimermanem to pojechałaś. Nie widze rzadnego podobieństwa, ani w wyglądzie ani w grze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś pisali, że to jest zdjęcie, chyba na stronie Polskiego Radia.

      No nie,Krystian jak był młody nie miał chopinowskiej fryzurki? :D Trochę podobny był.

      Usuń
  2. Tak swoją drogą...to tak naprawdę nikt do końca nie wie kto gra "tak jak Chopin by grał". Ocenianie na tej płaszczyźnie do nikąd nie prowadzi..a nawet może szkodzić (według mnie) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, nikt tego nie wie. Czego można się dowiedzieć z opisów gry? Muzyka jest tworzona dla niewyrażalnego i żaden opis nie wyrazi tych wszystkich subtelności. Mnie nawet zresztą niezbyt obchodzi jakby to Chopin grał i co by o tym wykonaniu sądził,a jedynie czy to wykonanie mi się podoba, czy nie.

      Usuń
    2. Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd. Stwierdzenie, że "nie wiemy jak grał Chopin" to kłamstwo. Czasami wydaje mi się, że jest ono powtarzane najczęściej przez ludzi dla których fakty o grze Chopina to niewygodny fakt. Gra oraz lekcje Chopina są dokładnie opisane chociażby przez uczniów Chopina jak i jego samego. Na podstawie tych źródeł można z pewnością stwierdzić, że np. Chopin preferował grę delikatną oraz artykulacje legato. Mnie jak najbardziej interesuje jak grał ponieważ taka gra właśnie mi się podoba. Mówienie o tych faktach jest na pewno mniej szkodliwe niż stwierdzenia typu "Zimerman to reinkarnacja Chopina" lub "Blechacz gra Chopina najwierniej". Chociażby w opozycji do takich nietrafionych stwierdzeń warto przekazywać wiedzę na ten temat bo wiedza nie boli i warto czasem otworzyć swój umysł.

      Usuń
    3. Ale co innego znać grę z opisów, co innego ją słyszeć. Muzyki nie da się opisać dokładnie, skąd wiemy jak byśmy to odebrali gdybyśmy słyszeli. Jedno legato drugiemu nierówne ;)
      Ja nie uważam żadnego pianisty za inkarnację Chopina czy kogoś innego, takie gadanie to rzeczywiście głupota i megalomania, zgadzam się.

      Usuń
    4. Legato to legato :P, piano to piano, forte to forte itd. :P :)

      Usuń



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...