sobota, 17 grudnia 2016

Polskie koncerty fortepianowe!

Zarząd tego bloga, czyli ja, postanowił, że dziś napiszemy tu o polskich koncertach fortepianowych. Możecie wierzyć lub nie, ale artykuły o polskiej muzyce mają na tej stronie zawsze dużo wyświetleń.To bardzo pozytywne.:)

Jeśli dopiero zaczynacie słuchanie koncertów fortepianowych, polecam inną naszą listę, z arcydziełami, od których warto zacząć:
→KLIK

A teraz...
...pięć dzieł, które trzeba znać, rodacy!


UWAGA:Chopinów i Lutosławskiego nie ma. Szymanowskiego Symfonii Koncertującej  na fortepian i orkiestrę też... ;D
Tutaj przygotowana przeze mnie playlista z wszystkimi (mam taką nadzieję) polskimi koncertami fortepianowymi znalezionymi na YouTube. Od Lessela i Chopina aż do Pendereckiego i Lutosławskiego. Szymanowski też tam jest...
→ KLIK

To zaczynamy.

1.Ignacy Feliks Dobrzyński - Koncert fortepianowy As-dur, op.2 (1824)
 Koncert bardzo młodego twórcy, siedemnastoletniego. Nigdy nie był wykonywany za jego życia. Dzisiejszą formę utworowi nadał kompozytor Krzysztof Baculewski. Wczesnoromantyczny, bardzo klasyczny w formie i z krakowiakiem w ostatniej części. Rok po napisaniu tego koncertu, Dobrzyński został uczniem Józefa Elsnera - i tym sposobem stał się kolegą Chopina ze szkoły ;)

2.Józef Władysław Krogulski  - I Koncert fortepianowy E-dur (1830)
On miał 15 lat jak to napisał, kapujecie? Piękny wczesnoromantyczny koncert, pogodny, optymistyczny, w formie zbliżony do koncertów Chopina i Hummla. Zachwyca niebywałą wirtuozerią i melodiami, które jak raz wejdą w łeb, to już nie wyjdą... W pierwszej części fortepian dosłownie "wpływa" na morze orkiestry... A trzecia zaskakuje swym rytmem - czyż nie jest to antycypacja jazzu i ragtime'u? Tak samo jak w ostatniej sonacie Beethovena, mamy tu do czynienia z prawdziwym dziewiętnastowiecznym boogie-woogie. Nic, tylko tańczyć, moi państwo.

3. Ludomir Różycki - I Koncert fortepianowy g-moll, op.43 (1918)
Polska odzyskiwała niepodległość, a Ludomir pisał koncert. I jest to piękny koncert! W sam raz na taką okazję.Wspaniała instrumentacja, pierwsza część lśni i mieni się po prostu, a ostatnia - to prawdziwie groteskowy mazurek w typowo "Różyckim" stylu.On naprawdę miał własny styl i można go łatwo rozpoznać. I te impresjonistyczne akordy... Uwielbiam ten koncert, jest po prostu genialny!

4.Witold Maliszewski - Koncert fortepianowy b-moll, op.27 (1938)
Mój osobisty faworyt na liście. Nie jest jakimś słodziutkim romantycznym koncercikiem czy wirtuozerskim popisem. Pisany pod wpływem twórców Potężnej Gromadki i innych Rosjan (Maliszewski był uczniem Rimskiego-Korsakowa, do czasów rewolucji mieszkał w Rosji), brzmi już w niektórych miejscach groteskowo i modernistycznie, np. ten ksylofon i glissanda... Pierwsza część, niepewna, rozedrgana, pełna kontrastów, jest absolutnym arcydziełem, z tym nawiązaniem do II Koncertu Rachmaninowa na początku. Zresztą druga też, ten chromatyczny walc, ma dużo unikalnego uroku. A trzecia, również neurotyczna i groteskowa, opiera się na rytmie mazura.

5.Grażyna Bacewicz - Koncert fortepianowy (1949)
 A na koniec koncert fortepianowy naszej genialnej twórczyni, uważanej przez wielu za najwybitniejszą kompozytorkę w historii. Pisany już po wojnie, jest utrzymany w stylu neoklasycznym. Brawurowy i nowoczesny (ale przecież tonalny i w sam raz do słuchania), z elementami ludowymi w części trzeciej. Od czasów romantyzmu wiele koncertów ma część trzecią inspirowaną muzyką ludową - nie wiem czemu, ale jest to szalenie sympatyczne...

No i to tyle, lista krótka, mam nadzieję, że się spodoba. Najbardziej znanych dzieł nie ma i o to przecież chodzi.;D

Playlista nie uzależniona od mojego gustu, jest powyżej.

Zobaczymy się jeszcze przed świętami... Cześć :)
_________________________________
Obrazek: wnętrze fortepianu marki Małecki, znalezione na fm.forte.pl
Skoro polskie koncerty, to i polski fortepian musi być.

2 komentarze:

  1. Nie mam nic przeciwko osobom Bacewicz, Różyckiego, Pendereckiego i Lutosławskiego, ale osobiście wolę słuchać prawdziwej muzyki klasycznej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasycznej, czyli z epoki klasycyzmu?

      Penderecki, Lutosławski i Bacewicz to nowatorzy, ale Różycki to późny romantyk i pod popularną definicję terminu "muzyka klasyczna" jak na najbardziej podpada :) Co by w tym miało być nieprawdziwego?

      Usuń



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...