sobota, 26 grudnia 2015

Trzy propozycje na drugi dzień Świąt

 W mojej świątecznej karcie dań dzisiaj taki zestaw:

 Pierwsze danie -  kolęda Bóg się rodzi - dumne, wzniosłe, piękne i na wskroś polskie. Słowa napisał poeta Franciszek Karpiński (1741-1825). Pierwszy raz opublikowane zostały w 1792 roku, tuż przed drugim rozbiorem Polski... Stąd w trzeciej zwrotce śpiewamy:

Podnieś rękę, Boże Dziecię!
Błogosław ojczyznę miłą!
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej siłę Swą siłą!
Dom nasz i majętność całą
I wszystkie wioski z miastami!
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami 


Melodia - wspaniały polonez - jest natomiast pochodzenia ludowego, anonimowa.
 Śpiewa Piotr Beczała z towarzyszeniem wiedeńskich chórów i ORF Radio-Symphonieorchester Wien pod batutą Saschy Goetzela.
____________________
Drugie danie - Świąteczna kołysanka Arvo Pärta. Utwór w typowo pärtowskim stylu, nic dodać, nic ująć...
____________________
Deser (trochę na ostro) - Cicha noc Alfreda Schnittke.
Cicha noc to najpopularniejsza kolęda świata, napisana w Austrii w 1818 roku. Alfred Schnittke (1934-1998), rosyjski kompozytor pochodzenia niemiecko-żydowskiego i jeden z największych parodystów w dziejach, przygotował własną wersję...





niedziela, 20 grudnia 2015

Polski klasycyzm świąteczny...

We wszystkich domach pewnie przygotowania do świąt...

Więc żeby nie zajmować za dużo czasu, dzisiaj coś krótkiego (10 minut) i przyjemnego.

Polska Symphonia de Navitate (Symfonia na Narodzenie)  skomponowana około 1759 roku, przez bliżej nieokreślonego kompozytora. Jej rekonstrukcji, z zachowanych fragmentów znalezionych w Bibliotece Seminarium Duchownego w Sandomierzu, dokonał w 1967 roku Tadeusz Paciorkiewicz. Jak piszą na stronie paciorkiewicz.pl:
(...)kompozytor stworzył w rzeczywistości zupełnie nowy utwór, ale utrzymany w stylu i w duchu epoki.
Zatem z osiemnastego wieku tak naprawdę zostało niewiele?
Hmm...
______________
Symfonia napisana jest na orkiestrę smyczkową, i brzmi naprawdę po polsku, co słyszalne jest zwłaszcza w części drugiej. A w trzeciej pojawia się fragment kolędy Przybieżeli do Betlejem, w jej osiemnastowiecznej wersji...

Tak czy siak, warto posłuchać, zwłaszcza że święta już coraz bliżej...

A biorąc pod uwagę, że to najprawdopodobniej ostatni wpis przed 24 grudnia (chociaż kto to wie?), życzę wszystkim wesołych, spokojnych świąt! :)

niedziela, 13 grudnia 2015

Salve Regina

Salve Regina to katolicka antyfona śpiewana w okresie od Trójcy Świętej do Adwentu. Teraz jest Adwent, więc niezgodnie z rokiem liturgicznym...
Zawsze lubiłam słuchać utworów, które inspirowane były tą samą treścią, lub powstały do tych samych tekstów. Więc dzisiaj Salve Regina - średniowieczne i współczesne. Średniowieczne to chorał gregoriański,a współczesne - oczywiście Arvo Pärt. :)


______________________________________________________




Przepraszam, że tak krótko, ale czas to nie guma... i niestety nie rozciągnie się...

niedziela, 6 grudnia 2015

Edward Elgar na Mikołajki

Ostatnio było tu o dwojgu jakichś dziwnych Amerykanów, dlatego teraz będzie o trochę mniej dziwnym Angliku...
Dawno temu samo stwierdzenie "angielski kompozytor" wydawało mi się dziwne... W XIX wieku w Wielkiej Brytanii mało kto bowiem komponował. Brytyjczycy właściwie tylko słuchali i grali,     i to głównie muzykę niemiecką - Schumanna, Mendelssohna... Chopin pojechał do Anglii pod koniec życia i nie wzbudził za bardzo pozytywnych reakcji, gazety (np. Times) raczej go krytykowały...

No ale  XIX wiek się skończył i wreszcie pojawili się jacyś ciekawi angielscy kompozytorzy.

Jednym z nich jest Edward Elgar (1857-1934).
Edward Elgar/Wikimedia Commons

Na początku był niedoceniany, jak podaje Wiki uważano go za prowincjonalnego kompozytora i samouka niewartego zainteresowania. Po za tym czerpał inspirację z muzyki Europy kontynentalnej, a nie angielskiej (no bo... raczej nie było tam z czego czerpać).

Dopiero w 1899 roku, gdy skomponował wariacje Enigma, zaczął być doceniany. Krytycy uznali ten utwór za arcydzieło. W 1910 roku Gustav Mahler dyrygował nim w Nowym Jorku i w dużej mierze przyczynił się do jego międzynarodowej sławy. W sumie, te wariacje brzmią nawet trochę mahlerowo... :)

Oprócz tego Elgar ma swoim koncie marsze, koncerty skrzypcowy i wiolonczelowy i dwie symfonie. Jednakże jego najsłynniejszy utwór to miniaturka skrzypcowa Salut d'amour, napisana w 1888 roku. Wtedy to Edward zakochał się w swojej przyszłej żonie, Caroline Alice Roberts, starszej od niego o 9 lat... Jej inicjały są użyte w temacie do wariacji Enigma. Kiedy zmarła w 1920 roku, podobno stracił zupełnie ochotę do komponowania...

_____________________________________________

Salut d'amour

Wariacje Enigma - najpopularniejsza część, czyli Nimrod. Ale oczywiście polecam wysłuchanie całości.

Koncert wiolonczelowy


To tak na Mikołajki :)
Pozdrawiam!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...