sobota, 18 kwietnia 2015

Czerwony pas, za pasem broń...


Czerwony pas, za pasem broń
I topór, co błyska z dala,
Wesoła myśl, swobodna dłoń:
To strój, to życie górala.

Tam szum Prutu, Czeremoszu
Hucułom przygrywa,
A ochocza kołomyjka
Do tańca porywa.
Dla Hucuła nie ma życia,
Jak na połoninie,
Gdy go losy w doły rzucą,
Wnet z tęsknoty ginie.
 
Wszyscy znamy tę piosenkę. Ale kto i dlaczego ją napisał i kto jest kompozytorem melodii - mało kto wie. A tego ostatniego - to chyba nikt...


Tekst

Tekst jest autorstwa Józefa Korzeniowskiego (nie mylić z Josephem Conradem), wybitnego polskiego pisarza i dramaturga, o którym w szkole cicho-sza i który w ogóle w wieku dwudziestym został w dużej mierze zapomniany. A przecież to jeden z najlepszych polskich dramaturgów epoki romantyzmu i komediopisarz równy talentem Fredrze. Pisał także powieści, z których najbardziej znane to Spekulant i Kollokacja
Jego najwybitniejsze i najbardziej znane dzieło to dramat Karpaccy górale, wydany w roku 1840. Sztuka jest oparta na kanwie wydarzeń prawdziwych i zawiera wiele motywów zaczerpniętych z twórczości Waltera Scotta i Fryderyka Schillera. Wiecie, chodzi o "szlachetnych zbójców", walczących z ciemiężcami i mszczących się.

Góral huculski w podróży, litografia 1872
W Karpackich góralach takim bohaterem jest Antoś Rewizorczuk, bezprawnie wzięty do wojska przez mandatariusza Prokopa, który był paskudną kanalią i wyrządził jego rodzinie  wiele zła. Młodzieniec buntuje się, ucieka, zabija Prokopa, staje na czele bandy zbójców, a następnie zostaje schwytany i stracony.  Do tego dochodzą inne tragedie - matka umiera z rozpaczy po jego stracie, a narzeczona Prakseda traci zmysły i zostaje z litości utopiona przez swojego wuja Maksyma Tychończuka.
Okropne - i prawdziwe.

Sztuka ta była czymś wyjątkowym w literaturze polskiej. Ukazanie bezlitosnego systemu, który panował w Austrii, prawych, odważnych bohaterów, a wszystko osadzone w huculskich realiach... To wszystko spowodowało, że dzieło było bardzo popularne i chętnie wystawiane.Także w zaborze austriackim - ale dopiero po "sprawdzeniu"  przez cenzurę w 1844 roku. Tłumaczono je także na białoruski, ukraiński, czeski, rosyjski i niemiecki. W 1915 roku nawet nakręcono na podstawie dramatu film - ale do naszych czasów niestety się nie zachował.
Nawet jeszcze w latach 30. sztukę bardzo chętnie wystawiano, i to w kręgach amatorskich. Świadczą o tym zachowane fotografie.


No ale po co ja o tym piszę?
Otóż, to właśnie z tego dramatu, z Karpackich górali, pochodzi piosenka Czerwony pas, którą dzisiaj tu przytoczyłam. Pojawia się w pierwszym akcie i śpiewa ją Maksym:

Czerwony płaszcz, za pasem broń, 
I topór, co błyska zdała, 
Wesoła myśl, swobodna dłoń,
To strój , to życie górala ! 


Gdy świeży liść okryje buk, 

I czarna góra sczernieje,
Niech dzwoni flet, niech ryczy róg — 

Odżyły nasze nadzieje !

Pękł rzeki grzbiet, popłynął lód, 

Czeremosz szimii po skale;
Nuż w dobry czas, kędziory trzód 

Weseli kąpcie górale !

Połonin step na szczytach gór;
Tam trawa w pas się podnosi. 

Tam ciasnych miedz nie ciągnie sznur,
Tam żaden pan ich nie kosi.

Dla waszych trzód tam paszy dość,
Tam niech się mnożą bogato,
Tam rimom ich pozwólcie rość, 

Tam idźcie na całe lato.

A, gdy już mróz posrebrzy las, 

Ładujcie ostrożne konie;
Wy z plonem swym witajcie nas, 

My z czarką podamy dłonie. 

Tekst jest trochę inny niż go znamy. Narzuca się to już w pierwszej linijce, gdzie zamiast słowa "pas" jest słowo "płaszcz". Występują także wyrazy gwarowe np. "szimii" zamiast "szumi". Nie ma także refrenu, którego tekst jest pochodzenia ludowego i który został do pieśni dołączony później, gdy już "żyła własnym życiem".


O melodii

Nuty do pieśni
Wg. informacji, które otrzymałam jako pierwsze, autorem melodii jest Karol Kurpiński (1785-1857), kompozytor tworzący na pograniczu klasycyzmu i romantyzmu, jeden z najwybitniejszych polskich twórców epoki przedchopinowskiej.
W notce o nim na Wikipedii jednak pieśń ta nie jest wspomniana, a na Bibliotece Polskiej Piosenki piszą, że melodia Czerwonego pasa jest i "ludowa z Huculszczyzny", i Karola Kurpińskiego. Dwojewierie? Nie. Chodzi o to, że zwrotkę skomponował Kurpiński, a refren jest ludowy, zresztą tak samo jest z tekstem - zwrotki ze sztuki Korzeniowskiego, a refren - wiadomo.
Ale natrafiłam na jeszcze inną ciekawą rzecz - ilustrację muzyczną do Karpackich górali napisał Stanisław Moniuszko.
Czyli to może on jest autorem  melodii Czerwonego pasa? A nie Kurpiński? A może po prostu jest ludowa, anonimowa, nieznanego huculskiego autora?
Wiemy, że Moniuszko znał się z Korzeniowskim i pisał operę do jego libretta, pt. Rokiczana, ale nie ukończył jej. Fragmentem tego niedokończonego dzieła jest Ballada o Florianie Szarym, napisana na baryton i pierwszy raz wykonana publicznie 16 grudnia 1860 roku w Warszawie.
A muzyka do Karpackich Górali? Autografy zachowały się, trzeba by zajrzeć... Szkoda też, że nie jest wiadomy - lub podany do publicznej wiadomości - czas, gdy Moniuszko to komponował.

No więc Kurpiński, Moniuszko czy anonimowy Hucuł? Nie wiem, czy się w ogóle kiedyś dowiemy.
Ale tak na mój nos - to najbardziej prawdopodobna jest ostatnia opcja.
W didaskaliach na początku sztuki czytamy:

 Przy otwarciu kortyny słychać nutę znanej kołomyjki przy akompaniamencie fletu.




No właśnie...

***
Ciekawy temat do poszukiwań i do śledztwa. Tak to jest. Jak z górą lodową. Bierzesz piosenkę, myślisz coś tam o niej skrobnę - a tu okazuje się, że im więcej wiedzy i czytania, tym więcej nasuwa się pytań i wątpliwości... i nie da się tak po prostu o niej "skrobnąć".
:-)

Obrazy:
Hucuł w podróży - Wikimedia Commons
Nuty - a-pesni.org/polsk/czerwonypas.htm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...